autorka: Natalia Bet

Gdzie przed wojną znajdowała się polska Dolina Krzemowa? Na warszawskim Kamionku! Obecnie w tej części miasta trwa rewitalizacja, jednak – jak mówią sami mieszkańcy – potrzeba dalszych zmian.

 Wczoraj: Dolina Krzemowa

 Aby docenić tę część Pragi, trzeba poznać jej historię. Pierwsza wzmianka o ul. Skaryszewskiej pochodzi z 1806 roku i jest związana z posesją w narożniku dzisiejszych ulic Lubelskiej i Skaryszewskiej.  Rozszerzenie granic miasta pod koniec XIX wieku sprawiło, że w 1889 roku Kamionek znalazł się w obrębie Warszawy. W dwudziestoleciu międzywojennym okolica przeobraziła się w jeden z największych stołecznych ośrodków przemysłowych.

 - To tu grupowały się zaawansowane technologicznie zakłady zbrojeniowe i wytwórnie urządzeń precyzyjnych - wyjaśnia historyk Warszawy Jarosław Zieliński w książce „Przedwojenne Kamionek, Grochów, Saska Kępa,. Najpiękniejsze fotografie”.

W 1920 roku Towarzystwo Akcyjne Lnianej i Jutowej Manufaktury przy ul. Mińskiej przerodziło się w Zakłady Amunicyjne „Pocisk”. W latach 50 w Warszawskiej Fabryce Motocykli, znajdującej się na tym terenie, rozpoczęto produkcję pojazdów zmotoryzowanych.

Centralne Warsztaty Samochodowe w Warszawie, widok na hale obrabiarek, źródło: Narodowe Archiwum CyfroweCentralne Warsztaty Samochodowe w Warszawie, widok na hale obrabiarek, źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Zawrotną karierę zrobiły również działające przy ul. Terespolskiej 34/36 (obecnie Chodakowska) Centralne Warsztaty Samochodowe założone przez Ministerstwo Spraw Wojskowych. Na miejscu pracowało 3 tysiące osób. Produkowany przez fabrykę motocykl „Sokół”, cieszył się ogromną popularnością .

  Pokaz i konkurs piękności samochodów zorganizowany przez Automobilklub Polski w parku im. Ignacego Jana Paderewskiego w Warszawie, źródło: Narodowe Archiwum CyfrowePokaz i konkurs piękności samochodów zorganizowany przez Automobilklub Polski w parku im. Ignacego Jana Paderewskiego w Warszawie, źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe  Prezes Automobilklubu Polskiego, hrabia Karol Raczyński, dekoruje samochód CWS Centralne Warsztaty Samochodowe, źródło: Narodowe Archiwum CyfrowePrezes Automobilklubu Polskiego, hrabia Karol Raczyński, dekoruje samochód CWS Centralne Warsztaty Samochodowe, źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

 Nie można nie wspomnieć o słynnej fabryce Wedla przy ul. Zamoyskiego, którą uruchomiono w 1931 roku. Należała wówczas do najnowocześniejszych w Warszawie. Mogła się też pochwalić dobrym zapleczem socjalnym -, w tym przedszkolem dla dzieci pracowników.

Wizytówką Kamionka był jednak nie tylko nowoczesny przemysł.  Na zamówienie księży pallotynów z parafii przy ul. Skaryszewskiej 12 malarz Adam Styka - syn Jana Styki, współtwórcy Panoramy Racławickiej - stworzył  wizerunek Chrystusa Króla na górze Tabor w otoczeniu Eliasza i Mojżesza.

Parafia św. Wincentego Pallotiego. Fot. ze zbiorów Róży KarweckiejParafia św. Wincentego Pallotiego. Fot. ze zbiorów Róży Karweckiej

- Obraz wystawiono w witrynie jednego ze sklepów przy Nowym Świecie, gdzie został odczytany przez warszawiaków jako symbol patriotyczny. Zagrożony wojną został wyjęty z ram i wywieziony do Jabłonny. Stamtąd do świątyni wrócił po upadku powstania - opowiada lokalna aktywistka Róża Karwecka, która przy Skaryszewskiej mieszka od 1945 roku. Wspomnienia prażanki stały się inspiracją dla twórców spektaklu "Róża ze Skaryszewskiej".

Praca przetrwała do 2007 roku, gdy spłonęła w pożarze wywołanym zapaloną dekoracją bożonarodzeniowej. Warto nadmienić, że w kościele w czasie okupacji działa również skrytka Armii Krajowej.

 Malarz Adam Styka z żoną, 1944 r. Fot. z archiwum parafii św. Wincentego PallotiegoMalarz Adam Styka z żoną, 1944 r. Fot. z archiwum parafii św. Wincentego Pallotiego

 Róża KarweckaRóża Karwecka

Warto pamiętać też o popularnym wśród warszawiaków bazarze „Ciuchy”, na którym zaopatrzyć się można było w przysyłane w paczkach z Zachodu dżinsy, używaną odzież na każdą okazję czy gumę do żucia „Donald”. Na działającym w latach 60. i 70. XX wieku targowisku znajdującym się u zbiegu Skaryszewskiej z Lubelską było około 180 stoisk.

Kamionek to także znani mieszkańcy. W domu przy Skaryszewskiej 4 mieszkał pisarz Tadeusz Borowski, który na tej ulicy umiejscowił  akcję „Pożegnania z Marią”. Znaną postacią wśród lokatorów domu pod nr 15 była natomiast pani Geremek - (matka prof. Bronisława Geremka, europosła i ministra spraw zagranicznych w latach 1997-–2000.).

Dzisiaj: Z potencjałem, ale do poprawy

Mimo że współcześnie ulica Skaryszewska wydaje się niepozorna i kojarzy się przede wszystkim z  Dworcem Wschodnim, nadal jest to wyjątkowe miejsce na mapie Warszawy.

- Dzięki dziejowemu bogactwu oraz znanym osobom związanym ze Skaryszewską oraz pobliską Lubelską,  należy ona do  najciekawszych ulic Kamionka – uważa varsavianistka Monika Wesołowska, zaznaczając, że najważniejszym, trwającym już od kilku lat  elementem rewitalizacji jest ożywianie tej okolicy.

 - I trzeba przyznać, że doskonale widać, jak ten proces zachodzi – podkreśla.

W budynku dawnej Fabryki Obuwia „Polus” (ul. Lubelska 30/32) z powodzeniem działają artyści. Obecnie mieszczą się tu m.in. teatry „Scena Lubelska 30/32” oraz „Komuna/Warszawa”. Aktor i scenograf Dariusz Kunowski, wraz z  innymi twórcami należy do Stowarzyszenia Pracownie Twórcze Lubelska 30/32. I jest to zdecydowanie najbardziej kulturalne centrum Kamionka, które integruje i animuje lokalną społeczność. ”

Na fali sąsiedzkich działań, w kamienicy pod numerem 10, powstał Klub Sąsiada Skaryszewska, który nie tylko dba o stosunki sąsiedzkie, lecz także organizuje popularne wśród warszawiaków wydarzenia przypominające historię Kamionka.  

Historia Skaryszewskiej 11Historia Skaryszewskiej 11

 We wspomnianej już Parafii św. Wincentego Pallottiego (ul. Skaryszewska 12) działa niewielkie muzeum Armii Krajowej. Innym ważnym miejscem jest  Zespół Szkół Specjalnych nr 89, gdzie działa izba pamięci. W gmachu w czasie okupacji - od 1941 roku - znajdował się obóz przejściowy (niem. Durchgangslager), stanowiący punkt etapowy niemieckiego urzędu pracy (Arbeitsamtu) dla ludzi wywożonych na przymusowe roboty. Jego komendantem był cieszący się złą sławą Eugen Bolongino, zastrzelony podczas akcji AK na rogu Skaryszewskiej i Targowej. We wrześniu 1939 roku natomiast w budynku zorganizowano schronisko dla bezdomnych. Szacuje się, że w ciągu dwóch miesięcy przyjęło około tysiąca uchodźców.

 Zdaniem Moniki Wesołowskiej Skaryszewska to ulica z ogromnym potencjałem, ale ma jeszcze pewne braki. Należy zadbać zarówno o jej estetykę, jak i o to, aby czuli się w niej komfortowo przede wszystkim jej mieszkańcy.  Jak mówi, szczególną uwagę należy poświęcić oświetleniu ulicy oraz poprawie jakości nawierzchni.

 - To zwiększyłoby komfort życia. Przez panujący wieczorami i nocą półmrok seniorzy nie czują się bezpiecznie - wyjaśnia Monika Wesołowska. Podkreśla, że, atrakcyjność ulicy poprawiłyby odpowiednio dobrane latarnie:

 - Chociaż pierwotnie stały tu latarnie gazowe, przy Skaryszewskiej można by postawić pastorały, takie jak te przy ulicy Rybnej, również na Kamionku. Estetykę poprawiłyby także dobrane zgodnie ze stylem architektonicznym najstarszych kamienic wrota oraz odboje.

 Przyznaje także, że w okolicy brakuje ogólnodostępnego miejsca sportu:

- Na pustym placu naprzeciw ul.  Skaryszewskiej 2, bądź na styku z ulicą Lubelską, można by postawić siłownię plenerową, o  której wspominają mieszkańcy. Korzystałyby z niej osoby ze Skaryszewskiej, Lubelskiej, Targowej i  Zamoyskiego. Taka siłownia mogłaby być kolejnym miejscem, w  którym dochodziłoby do integracji społeczności lokalnej z danego kwartału ulic – uważa.

Sportowcy ze SkaryszewskiejSportowcy ze Skaryszewskiej

 

Artykuł powstał dzięki wsparciu finansowemu m.st. Warszawa.

autorka: Natalia Bet