Opis miejsca

"Po wybudowaniu hotelu Forum Warszawka od razu żartowała, że to zemsta Szwedów za potop. Stefan Wiechecki "Wiech" - piewca Warszawy i autor cotygodniowych felietonów pisanych gwarą warszawską w "Expressie Wieczornym" - pisał, że wykonano hotel w "pierniczkowym kolorku". Była to pierwsza budowa na terenie Warszawy prowadzona w zachodnim stylu. Ludzie przychodzili, żeby oglądać przez drewniany płot, jak pracują Szwedzi. Ja też. Później wykonano specjalne przęsła z siatki i wszystko było dobrze widać. Na budowie panował wręcz zegarmistrzowski porządek, co w owych czasach w Polsce było rewelacją porównywalną z wizytą UFO. Największą sensację wzbudzał robotnik zamiatający błoto na asfaltowym wyjeździe z budowy. Dziś to u nas standard, ale wtedy to było jak bajka o żelaznym wilku. Inną ciekawostką było to, że zatrudnili grupę polskich robotników na szwedzkich stawkach. Przy ówczesnym przeliczniku dolara stanowiło to majątek! Przy wypłacie nie dostali jednak nawet jednej trzeciej obiecywanych sum. Jak zaczęli rozrabiać, przyszedł nadzorca z kajecikiem i po kolei pokazał każdemu, ile miał przerw w pracy - na przysłowiowego papieroska, po piwo itd. Później przestali zatrudniać miejscowych i przywozili swoich."

Mirosław J. Baranowski