Opis miejsca

Eksperymentowanie nie zawsze przynosi zamierzone efekty. Jest tak również w budownictwie, gdzie szuka się nowych technologii mających ułatwić i przyspieszyć budowę domu. Takim pomysłem, który próbowano wprowadzić w życie była próba budowy domu od ostatniej kondygnacji. Najpierw powstawał trzon komunikacyjny z miejscem na windy i klatkę schodową. Następnie konstrukcje ostatniej kondygnacji montowano na poziomie ziemi i po skończeniu była podnoszona na założoną wysokość. W ten sam sposób powstała przedostania kondygnacja i kolejne montowane pod poprzednimi. W założeniach miało to uprościć plac budowy, wyeliminować konieczność transportu materiałów na większe wysokości. Mogło mieć to znaczenie przy budowie wieżowców. W rzeczywistości metoda okazała się trudna i kosztowna.

Warszawa posiadała budynek zbudowany z wykorzystaniem tej metody. Był nim biurowiec przy Powązkowskiej 46/50. Projekt autorstwa czeskiego zespołu powstał pod koniec lat 60. lub na początku 70. Budowa zaczęła się w drugiej połowie lat 70. I trwała aż do 1991 roku. CIECH przejął ten budynek budynek wówczas, gdy poprzedni właściciel zrezygnował z prowadzenia trudnej dla niego inwestycji.

Budynek wyróżniał się oryginalną bryłą odwołującą się wyglądem do odwróconego zikkuratu. Wnętrza otrzymały luksusowe ja na tamte czasy wykończenie z kamiennymi okładzinami, automatycznie otwieranymi drzwiami. Duże wrażenie robiła bardzo nowoczesna sala konferencyjna. Jednak po kilkunastu latach uznano, że koszty utrzymania biurowca, związane z jego eksploatacją i konieczność usunięcia azbestu wykorzystanego w konstrukcji budynku są zbyt wysokie. W 2008 roku działka została wystawiona na sprzedaż. Biurowiec został rozebrany w roku 2011.

Audio

Grzegorz Przetakiewicz/ Społeczne Archiwum Warszawy

Grzegorz Przetakiewicz/ Społeczne Archiwum Warszawy

Grzegorz Przetakiewicz/ Społeczne Archiwum Warszawy

Zobacz ten obiekt również w dziale Baza obiektów