Społeczne Archiwum Warszawy
Marszałkowska
Audio
Andrzej Świerczewski/ Społeczne Archiwum Warszawy
Elżbieta Lendzion / Społeczne Archiwum Warszawy
Izabella Dziewanowska / Społeczne Archiwum Warszawy
Izabella Dziewanowska / Społeczne Archiwum Warszawy
Grzegorz Szklarek / Społeczne Archiwum Warszawy
Tadeusz Frys / Społeczne Archiwum Warszawy
Halina Jaskłowska / Społeczne Archiwum Warszawy
Halina Jaskłowska / Społeczne Archiwum Warszawy
Opis pracy w Tetrze Rozmaitości. Joanna Kasperska / Społeczne Archiwum Warszawy
Transkrypcje
"Marszałkowska 72. Jedna była klatka drewniana dla służby, a druga była marmurowa, metaloplastyka. Do tego samego mieszkania. Był to tak zwany kołchoz. Dwa pokoje, miały tylko 112 metrów, sufity 4,5 metra, stiuki jak w Wilanowie, posadzki. To było podzielone mieszkanie, były trzy pokoje jeszcze, tylko mniejsze, kuchnia, łazienka z ubikacją razem. Te mniejsze to przydzielono jedno dla pana, drugie dla starszego małżeństwa, które miało syna. Syn się ożenił, przyszła synowa, dziecko, więc też w jednym pokoju tyle osób. I jeszcze taki starszy pan mieszkał, wiem, że on był z Częstochowy. Żeby przejść do kuchni po wodę, czy do toalety, to musiał przechodzić przez nasz pokój. W bramie zawsze stały prostytutki. Rano słyszałam jak wyjeżdża pierwszy tramwaj, a wieczorem jak zamykali lokale, to te kończące rozmowy pod lokalami. Ale mieszkam w centrum: nad Wisłę miałam blisko, do teatru miałam blisko, do Pałacu Kultury miałam blisko. Do szkoły miałam też blisko, mogłam jednym tramwajem dojechać. Czwórka wyjeżdżała na obecną Gagarina, dalej trzeba było przejść jeden przystanek."
- Elżbieta Lendzion


