Ułatwienia dostępu

Audio

Anna Skarżyńska / Społeczne Archiwum Warszawy

Transkrypcje

"Pan Michał Wiśniowski był właścicielem fabryki ciast i cukierków przy ulicy Sandomierskiej. Ulica Sandomierska 13, pan Michał Wiśniowski miał fabrykę ciast i cukierków, w której jako pakowaczka pracowała moja mama. Kiedy uczyła się w szkole, to musiała dorabiać, ponieważ jej ojciec umarł w 1936 roku. Mama była półsierotą i musiała pomagać matce, w związku z tym w czasie wojny chodziła do pracy, uczyła się i jeszcze chodziła na kursy, żeby uczyć się na sanitariuszkę w podziemiu, ponieważ należała do ZWZ już od 1939 roku. Miała 16 lat, co było raczej mało spotykane. Ale taka była.
Moja mama opiekowała się żołnierzami od 1939 roku rannymi w Szpitalu Ujazdowskim. Mamy zdjęcia są wyeksponowane w muzeum, ponieważ mamy takie pocztówki z podziękowaniami dla mamy od tych żołnierzy. Mama poprosiła pana Wiśniowskiego, żeby wsparł tych weteranów i na Boże Narodzenie, na Wielkanoc pan Wiśniowski dawał takie ogromne kosze i paczki dla tych żołnierzy, inwalidów w Szpitalu Ujazdowskim, więc była to ważna postać w życiu rodziny."

- Anna Skarżyńska