autorka: Agnieszka Gajc

Świdermajery – charakterystyczne, zachwycające lekką konstrukcją i detalami, idealnie wpisujące się w sosnowy krajobraz linii otwockiej budynki do dziś są wizytówką Otwocka, Józefowa oraz dawnych miejscowości leżących obecnie w granicach warszawskiej dzielnicy Wawer: Falenicy, Miedzeszyna, Radości, Międzylesia i Anina. Żartobliwa początkowo nazwa stanowi nawiązanie do stylu biedermeier oraz rzeki Świder, kluczowej dla rozwoju leżących na tych terenach przedwojennych ośrodków letniskowych i uzdrowiskowych. Określenie zostało spopularyzowane przez Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w wierszu Wycieczka do Świdra.

ul. Kościelna 14, fot. Tomasz Brzostek/swidermajer.infoul. Kościelna 14, fot. Tomasz Brzostek/swidermajer.info

Powstanie linii otwockiej i sanatoriów

Droga Żelazna Nadwiślańska uruchomiona została w 1877 roku. Suche, sosnowe powietrze oraz moda na uzdrowiska i letniska przyczyniły się do szybkiego rozkwitu miejscowości wzdłuż linii otwockiej. Jej dobra passa była też następstwem rozwoju medycyny i nowych metod walki z chorobami płucnymi. Pierwsze sanatorium, założone przez doktora Józefa Geislera, rozpoczęło działalność już w 1893 roku. Niedługo później, w 1895 roku, Józef Przygoda utworzył pierwszy zakład higieniczno-leczniczy dla Żydów, przekształcony w sanatorium w 1907 roku. Wkrótce stał on się jednym z najprężniej funkcjonujących ośrodków leczniczych, w którym chorzy na gruźlicę mogli korzystać z kąpieli słonecznych na werandach oraz naświetlań lampą kwarcową. W ośrodku przeprowadzano również prekursorski zabieg chirurgicznego leczenia odmy.

Andriolli i pierwsze świdermajery

Rozwój drewnianej architektury linii otwockiej związany był z osiedleniem się na tych terenach Elwira Michała  Andriollego. Artysta zakupił w 1880 roku posiadłość liczącą 202 hektary, która otrzymała wkrótce nazwę Brzegi. Andriolli zaprojektował i wzniósł 14 drewnianych budynków – dla siebie oraz z myślą o wynajmie, dla letników. Obiekty zbudowane przez niego, o lekkiej konstrukcji i bogatym zdobieniu, powstały m.in. na bazie pawilonów wykorzystywanych podczas warszawskiej Wystawy Rolniczo-Przemysłowej z 1885 roku, zakupionych po jej zakończeniu. Andriolli sprowadził nad Świder 4 budynki, które przemodelował według swojego zamysłu, wzbogacając je m.in. o werandy i przedsionki. Styl świdermajer, nazywany także stylem nadświdrzańskim lub otwockim1, zainicjowany przez rysownika i ilustratora szybko znalazł naśladowców, którzy wznosili podobne obiekty wzdłuż linii otwockiej. Szacuje się, że przed II wojną światową w samym Otwocku było ok. 500 budynków – świdermajerów2.

fot. Tomasz Brzostek/swidermajer.infofot. Tomasz Brzostek/swidermajer.info

Pensjonaty, hotele i letniskowe wille

Społeczność żydowska, osiedlająca się w Otwocku od końca XIX wieku, była jednym z filarów jego rozwoju. W 1918 roku w miejscowości mieszkało 5500 Żydów, w 1921 – 8624, a w 1930 – 8055 (całkowita liczba mieszkańców wyniosła wtedy 13 296)3. Ludność żydowska zajmowała głównie południową część miasta, po zachodniej stronie torów kolejowych. W ten sposób utworzyła się tam gęsto zabudowana, głównie małymi drewnianymi domkami, dzielnica mieszkaniowa. Zasymilowani i bogaci Żydzi mieszkali w sanatoryjnej części miasteczka.
Pierwszy przewodnik opisujący warunki panujące w Otwocku, autorstwa Edmunda Diehla, został wydany w 1893 roku. Z publikacji możemy dowiedzieć się między innymi, że sezon letniskowy rozpoczynał się już w maju, a wille przeznaczone na wynajem nie były umeblowane, poza łóżkami do spania i szafami, dlatego letnicy musieli przywozić z sobą wszelkie potrzebne do życia rzeczy. Wille letniskowe składały się najczęściej z kilku mieszkań na wynajem. W 1925 roku w Otwocku funkcjonowały 2 hotele, 40 pensjonatów, 1300 willi i „dworków”, z łączną liczbą pokojów wynoszącą 4480, a także 3 restauracje i 5 jadłodajni4.
Wybuch II wojny światowej przyniósł kres uzdrowiskowo-letniskowego świata na linii otwockiej. Otwockie getto, utworzone jesienią 1940 roku, było drugim co do wielkości w dystrykcie warszawskim – w przeddzień likwidacji zamieszkiwało je oficjalnie 14 tysięcy osób5. Niedługo później getta założono również w Falenicy i Miedzeszynie. Likwidacja zamkniętych dzielnic żydowskich w Otwocku i Falenicy nastąpiła odpowiednio 19 i 20 sierpnia 1942 roku. Ponadto w Falenicy na terenie tartaku Najwera przy ulicy Bysławskiej do maja 1943 roku funkcjonował obóz pracy przymusowej.

Drewniane „pekiny”

Po II wojnie światowej w miejscowościach przy linii otwockiej nastąpiły zmiany nie tylko demograficzne, lecz także administracyjne. W 1951 roku Falenica znalazła się w granicach Warszawy. Przeobrażeniu uległa też tkanka miejska.
Wiele drewnianych obiektów zostało zniszczonych w trakcie działań wojennych. Ocalałe, opuszczone budynki (pełniące wcześniej funkcję pensjonatów i letnisk) stały się zapleczem mieszkaniowym dla zrujnowanej stolicy. Obiekty weszły w zasób lokali komunalnych i były zasiedlane przez powracających i nowych mieszkańców. „Kwaterunek” obowiązywał również w obiektach, w których zachowana została ciągłość własności6. Nowi mieszkańcy musieli zmagać się z wieloma niedogodnościami, takimi jak brak bieżącej wody i kanalizacji czy brak termoizolacji w budynkach, najczęściej nieprzystosowanych do całorocznego zamieszkania. Osobne zagadnienie, z uwagi na brak łatwego dostępu do odpowiednich materiałów oraz wiedzy na temat użytkowania drewnianych budynków, stanowiły problemy związane z remontami i przystosowaniem przestrzeni obiektu do aktualnych potrzeb. Z tego powodu dawne drewniane pensjonaty zaczęły być z czasem nazywane pogardliwie „pekinami”7.

Wyzwania konserwatorskie

Wśród problemów związanych z zachowaniem architektury drewnianej „linii otwockiej” można wyróżnić dwa główne nurty – brak kompleksowej ochrony w wymiarze instytucjonalnym i niedofinansowanie oraz ciągle obecne w świadomości niektórych mieszkańców poczucie, że budynki drewniane są gorsze niż murowane. Niejednokrotnie bowiem wciąż przywodzą na myśl skojarzenia z powojennymi „pekinami”. Przenikanie się tych dwóch zjawisk sprawia, że szanse na ocalenie świdermajerów maleją z każdym rokiem.
Świdermajery leżą na terenie trzech gmin – Warszawy, Józefowa i Otwocka, co stanowi pierwszą przeszkodę w stworzeniu kompleksowego programu ochrony. Wiele spośród charakterystycznych i znaczących dla lokalnej historii obiektów zniknęło bezpowrotnie. Wpisanie obiektu do rejestru lub ewidencji zabytków również nie chroni go przed zniszczeniem.
Poza niewłaściwym użytkowaniem i brakiem odpowiedniego zabezpieczenia przed czynnikami biologicznymi i atmosferycznymi świdermajery narażone są na zagrożenia zewnętrzne – pożary i dewastacje. Drewniane budynki płoną z różną częstotliwością, nierzadko kilka razy w roku. Zjawisko to dotyczy zarówno obiektów zamieszkanych, jak i pustostanów. Wysiedlenie budynku (na przykład w wyniku złego stanu technicznego) często stanowi preludium do jego całkowitej degradacji. Opuszczone budynki, nawet jeśli nie spłoną, bywają niszczone i plądrowane. W miejscach po świdermajerach na ogół powstają nowe inwestycje, często niepasujące do otoczenia i sąsiedniej zabudowy. Zdarza się również, że ruiny spalonych domów straszą przez wiele lat. Jako najczęstszą przyczynę pożarów podaje się zwarcie instalacji elektrycznej8. W 2017 roku 176 obiektów z Otwocka wpisano do wojewódzkiej ewidencji zabytków, większość spośród nich stanowią drewniane budynki9.

Miniprzewodnik po świdermajerach linii otwockiej – inspiracja do weekendowej wycieczki

Sanatorium doktora Przygody – Warszawska 5 / Dłuskiego
Budynki pierwszego otwockiego sanatorium dla Żydów, założonego w 1895 najpierw jako zakład higieniczno-leczniczy, później funkcjonującego jako sanatorium doktora Władysława Przygody. Dysponowało ono 52 pokojami dla chorych, którzy w trakcie pobytu mogli korzystać m.in. z kąpieli słonecznych na werandach i tarasach, naświetlań lampą kwarcową oraz leczenia dietetycznego.

Willa na Górce – Malawskiego 10
Została wybudowana pod koniec lat 80. XIX wieku dla wspomnianego wyżej Edmunda Diehla – inżyniera, współtwórcy Instytutu Politechnicznego (dzisiejszej Politechniki Warszawskiej) i autora pierwszego przewodnika po Otwocku. Diehl zmarł w 1900 roku. W latach 1906–1925 w Willi na Górce prowadzili pensjonat bracia Pisarcy – dom do dziś jest w rękach ich spadkobierców.

Kościelna 19
Stojący nieco w głębi parterowy dom należy do najstarszych budynków w Otwocku. Zbudowano go pod koniec lat 80. XIX wieku. Zaprojektowany przez samego Stefana Szyllera stanowił własność Odona Bujwida – światowej klasy lekarza, bakteriologa i immunologa.

Kościelna 14 i 18
Teren leżący pomiędzy ulicami Kościelną, Kościuszki i Chopina stał się ok. 1920 roku własnością Oszera Perechodnika – otwockiego kamienicznika. Wraz z rodziną zamieszkiwał on dom pod dzisiejszym adresem Kościelna 14, na froncie budynku zachowały się jego inicjały. Pierwotnie na posesji mieściły się 2 drewniane budynki, noszące nazwę Willi Szeliga, od nazwiska właścicielki – pani Szeliskiej. Największy z budynków – Kościelna 18 – był przed wojną jednym z istotnych centrów życia lokalnej społeczności. Siedzibę miało tu m.in. Towarzystwo Miłośników Radia „Emero”, odbywały się tu sesje rady miejskiej. Budynek pełnił również funkcję ośrodka kultury, w którym działał teatr amatorski10.
Na podstawie wspomnień syna Oszera Perechodnika, Calela, wydano książkę Spowiedź, stanowiąca traumatyczne świadectwo losu Żydów z otwockiego getta. Żona Perechodnika, Anna Nusfeld prowadziła wraz ze swoją rodziną kino Oaza. Budynek przy ulicy Armii Krajowej 4, w którym funkcjonowało, jest siedzibą Amatorskiego Teatru Miejskiego im. Stefana Jaracza. Od 2018 roku, pod tym samym szyldem co przed laty, ponownie działa w nim również kino.

ul. Kościelna 18, fot. Tomasz Brzostek/swidermajer.infoul. Kościelna 18, fot. Tomasz Brzostek/swidermajer.info

Kościelna 23
Budynek wzniesiony w 1924 roku. Przed wojną mieścił się tu m.in. pensjonat doktora Pawła Martyszewskiego oraz Hotel Polski, a do lat 80. XX wieku działał w nim hotel Liliana.

Willa Podole – Kościuszki 15
Na rogu ulic Kościelnej i Kościuszki znajduje się powstała w 1895 roku willa Podole, stanowiąca jeden z najbardziej reprezentacyjnych świdermajerów. Zbudowana przez farmaceutę Franciszka Podolskiego w latach 1899–1894 była siedzibą założonej przez niego apteki (do 1951 roku prowadzonej przez rodzinę Podolskiego, a potem upaństwowionej)11.

Wille Nowość I i II – Kościuszki 5 i 7
W grudniu 2019 roku wille Nowość I i Nowość II zostały wpisane do rejestru zabytków. To budynki istotne dla historii Otwocka, ten przy Kościuszki 7 pochodzi co najmniej z 1893 roku. Oba należały do Wincentego Kwiecińskiego, a od 1925 roku do Pinkasa Kacenelenbogena, prezesa zarządu otwockiej gminy żydowskiej12.

Wille generała Jacymirskiego – Kościuszki 19 i Kościelna 22
Zbudowane pod koniec XIX wieku dla generała Michała Jacymirskiego wille również należą do najstarszych drewnianych budynków Otwocka. Na szczycie willi przy Kościuszki 19 zachowały się zapisane cyrylicą inicjały właściciela.

Kopernika 8 i Kościuszki 21
W dwóch budynkach na narożnej posesji działało od 1905 roku sanatorium Wiśniewskiego. Kilka lat później zostało odkupione przez Jana i Marię Karbowskich i przekazane w dzierżawę Stanisławowi Krzyżanowskiemu – bratu Karbowskiej i ojcu Ireny Sendlerowej13. Doktor Krzyżanowski prowadził zakład do swojej śmierci w 1917 roku – zmarł w wyniku zarażenia tyfusem. Poza praktyką lekarską ojciec Sendlerowej wsławił się działalnością społeczną i charytatywną, m.in. poprzez bezpłatne leczenie i wspomaganie potrzebujących.

Willa Kahana – Konopnickiej 7a
Tu dzieje się akcja filmu Doroty Kędzierzawskiej „Pora umierać”, z Danutą Szaflarską w roli głównej. Dobrze zachowany, bogato zdobiony budynek stanowi obowiązkowy punkt obowiązkowy otwockich spacerów.

Sanatorium Abrama Gurewicza – Armii Krajowej 8
Sanatorium Abrama Gurewicza należało do najbardziej znanych i cenionych obiektów w Otwocku. Budynek wznoszony etapami, w latach 1906–1925, uznawany był za jedną z największych konstrukcji drewnianych w Europie. Posiadłość otoczona była przez rozległy park leśny w stylu angielskim. Do sanatorium nie przyjmowano ciężko chorych, np. na gruźlicę, przeznaczone było ono raczej dla osób chcących odbyć rekonwalescencję lub podreperować ogólny stan zdrowia. Po II wojnie światowej obiekt został sprzedany przez ocalałą część rodziny Abrama Gurewicza. Pełnił funkcję m.in. szpitala, a w latach 1960–1994 był siedzibą Liceum Medycznego. Po zakończeniu działalności szkoły budynek był wyłączony z użytkowania, pomimo pewnych prób ponownego zagospodarowania14.
Przez lata główną przyczyną postępującej degradacji pensjonatu Gurewicza były niewątpliwie brak środków i pomysłów na jego ponowne wykorzystanie. Do nagłośnienia problemu przyczyniły się w dużej mierze oddolne inicjatywy, np. Festiwal Świdermajer, organizowany od 2012 roku. W 2015 roku obiekt znalazł nowego nabywcę, spółkę Carolina Car Company. Niebawem w „Nowym Gurewiczu” otwarte zostanie centrum rehabilitacyjne15. Niestety lata wcześniejszych zaniedbań sprawiły, że inwestor podjął decyzję o rozbiórce obiektu i zrekonstruowaniu go z wykorzystaniem betonowych elementów konstrukcyjnych.

 

Przypisy

1W literaturze dotyczącej architektury drewnianej linii otwockiej panują podzielone opinie dotyczące zakwalifikowania świdermajeru – jako stylu architektonicznego lub jako lokalnej interpretacji drewnianej architektury letniskowej wywodzącej się z alpejskich uzdrowisk.
2Adam Krajewski, Niektóre problemy ochrony obiektów architektury w tzw. stylu nadświdrzańskim, Budownictwo i Architektura” 2015, nr 14(3), s. 130.
3Sylwia Szymańska, Ludność żydowska w Otwocku: podczas drugiej wojny światowej, Warszawa 2002, s. 9.
4Robert Lewandowski, Kronenberg, Andriolli i wilegiatura, Józefów 2012, s. 59.
5Bartłomiej Noszczak, Likwidacja getta w Otwocku (19 sierpnia 1942 r.) w relacji ks. ppłk. Jana Wojciechowskiego SJ, „Przegląd Archiwalny Instytutu Pamięci Narodowej” 2015, nr 8, s. 233.
6A. Krajewski, Niektóre…, op. cit., s. 133.
7Ibidem, s. 133.
8Janusz Popis, Zagrożenie pożarowe zabudowy drewnianej na przykładzie tzw. świdermajerów, „Bezpieczeństwo i Technika Pożarnicza” 2010, nr 4, s. 159–163.
9Agnieszka Żukowska, Włączenie do wojewódzkiej ewidencji zabytków obiektów z Otwocka, 14.09.2017, https://www.mwkz.pl/archiwum-aktualnosci-lista/1144-wczenie-do-wojewodzkiej-ewidencji-zabytkow-obiektow-z-otwocka, dostęp 18.11.2020.
10P. Ajdacki, Spacerownik…, op. cit., s. 58.
11Ibidem, s. 57.
12bidem, s. 45.
13Olga Szymańska, Tajemnice dzieciństwa Ireny Sendlerowej. W 108. rocznicę urodzin, https://www.jhi.pl/blog/2018-02-15-tajemnice-dziecinstwa-ireny-sendlerowej-w-108-rocznice-urodzin, dostęp 19.11.2020.
14Paweł Ajdacki, Spacerownik otwocki, Otwock 2014, s. 113.
15Sławomir Wasowski, Stary Gurewicz w nowej odsłonie, https://iotwock.info/artykul/stary-gurewicz-w-nowej/270899, dostęp 18.11.2020.

 

Artykuł powstał dzięki wsparciu finansowemu m. st. Warszawa.

autorka: Agnieszka Gajc

Etnografka, trenerka, edukatorka. Na co dzień pracuje w instytucji kultury, gdzie zajmuje się projektami związanymi z dziedzictwem kulturowym. Od lat zgłębia historie świdermajerów i ich mieszkańców.